pogoda

Czy w moim przypadku ma to sens? - pyta pan Grzegorz

  • wtorek, Kwi 29 2014
  • Napisane przez  pytanie Czytelnika
  • wielkość czcionki zmniejsz wielkość czcionki powiększ czcionkę

Uprawą winorośli zajmuje się od 8 lat, podobnie jak produkcją wina domowej roboty i tak uzyskane wino cieszy się wśród rodziny i znajomych ogromnym zainteresowaniem i uznaniem. Produkuję wino czerwone, półsłodkie. Winogron pochodzi z działki pod Lublinem. Rocznie zbieram około 150 kg, co pozwala mi produkować ok. 100 litrów wina.

Jak już wspomniałem z ciekawością przeczytałem informację zawarte na Państwa stronie, w szczególności dotyczące możliwości sprzedaży wina, gdyż pomyślałem sobie, że ze względu na wspomniane duże zainteresowanie moim winem może dobrym pomysłem byłaby sprzedaż nadwyżek tego wina w zaprzyjaźnionym sklepie, przez stronę internetową czy allegro.

Mam jednak pytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi na Państwa stronie, mam więc prośbę o odpowiedź, o ile taką wiedzą Państwo dysponujecie.

Do rejestracji wymagane jest podanie nazwy odmiany winorośli. Może głupio to zabrzmi ale wiele lat temu na działce została posadzona „jakaś” winorośl i nikt z rodziny nie wie/ nie pamięta jak się ona nazywała. Jak więc teraz stwierdzić, co to za rodzaj? Zastanawiam się nad porównaniem na podstawie zdjęć z internetu i takim określeniem tego prawdopodobnego typu. Dla produkcji wina nie ma to znaczenia, ale jak widać staje się istotne przy rejestracji. Czy jeśli tak zrobię to jakaś kontrola może to zakwestionować? Ewentualnie jak ustalić, jaki rodzaj winorośli rośnie na działce?

Drugie pytanie dotyczy kwestii oznaczenia działki na której jest winorośl – obręb ewidencyjny, nr arkusza itp. Jak już wspomniałem w moim przypadku winorośl rośnie na działce, która należy do Polskiego Związku Działkowców, w której użytkowaniu jestem jako działkowiec. Czy w takim przypadku wystarczy podanie np. nazwy ogrodu i nr działki czy też należy uzyskać szczegółowe wymagane dane z PZD? A może z takich ogrodów nie wolno prowadzić sprzedaży wina domowej roboty?

I ostatnie pytanie.

Produkcja wina ma się odbywać w domu mojej mamy (blok w Lublinie), ja jestem synem i jestem zameldowany w tym mieszkaniu. Czy to znaczy, że mam wymagany do rejestracji tytuł prawny? Czy też muszę podpisać z mamą jakąś umowę najmu, co przecież byłoby sztuczne ale może wymagane aby spełnić te wymogi formalne.

Wiem, że nie jestem producentem wina w rozumieniu dużych winnic:-) ale z tego też powodu okoliczności mojej produkcji nie znajdują opisu na Państwa stronie, stąd też i moje pytania.

Te informacje są mi niezbędne aby podjąć decyzję czy warto powiększać uprawę i nastawiać się na sprzedaż wina czy pozostać jedynie przy produkcji na potrzeby moje i znajomych, a z tytułu dużej pracy jaką (oprócz pasji) jest produkcja wina nie otrzymywać żadnych chociażby niewielkich dochodów na pokrycie kosztów jakie ta pasja niesie ze sobą.

Zanim zacznę „zabawę” w rejestrację chciałbym się upewnić, że to ma w moim przypadku sens.

Pozdrawiam,

Grzegorz

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Opublikowano w Luty
Więcej w tej kategorii: « Luty

Komentarze  

+1 #1 Grzegorz 2015-01-05 20:21
Przy tej skali produkcji zamierzenie niema sensu, aby się o tym przekonać porozmawiaj z kimś kto handluje takim winem albo wejdź na zakładkę legalizowania produkcji. Aby o tym mysleć poważnie trzeba mieć minimum 2ha. Jednak nie porzucaj pasji i rób swoje!
Cytować

Dodaj komentarz